Kraków: pieniądze na organizację referendum będą pochodzić ze zwrotu podatku VAT; koszt to 4 mln zł
„Uchwała zawiera zwiększenie o kwotę 4.000.000 zł planu dochodów z tytułu zwrotu podatku VAT. Środki przeznaczone zostaną na wydatki związane z przeprowadzeniem referendum (…)” – poinformowało w czwartek PAP biuro prasowe Urzędu Miasta Krakowa.
W mailu przesłanym PAP biuro przekazało także, że w związku z organizacją referendum „nie trzeba było ciąć żadnych innych już zaplanowanych wydatków”.
Referendum ws. odwołania Aleksandra Miszalskiego (KO) z urzędu prezydenta Krakowa i ws. odwołania Rady Miasta Krakowa decyzją komisarza wyborczego odbędzie się 24 maja. Aby było ważne, do urn musi pójść co najmniej 158 555 mieszkańców Krakowa, czyli minimum 3/5 liczby osób biorących udział w wyborze prezydenta miasta w II turze. W przypadku rady miasta liczba ta wynosi 179 792.
Większość w Radzie Miasta Krakowa ma KO wraz z Nową Lewicą. Kluby opozycyjne to PiS i Kraków dla Mieszkańców Łukasza Gibały.
Przeciwnicy zarzucają Miszalskiemu m.in. zadłużenie miasta, kolesiostwo, niespełnienie wyborczych obietnic, sprawowanie urzędu w sposób niegodny. Nie podobają się im również sposób wprowadzenia i zasady strefy czystego transportu (SCT), podwyżki cen biletów, wydłużenie godzin płatnego parkowania i wprowadzenie opłat za parkowanie w niedziele.
Miszalski w ostatnich tygodniach podczas rozmów z dziennikarzami przyznawał, że zdaje sobie sprawę z błędów komunikacyjnych oraz ze skumulowanych błędów merytorycznych. W związku z krytyką prezydent zgłaszał kolejne korekty w polityce miasta. Wśród nich były np. likwidacja premii dla członków zarządów spółek miejskich i obniżenie wynagrodzenie dla członków rad nadzorczych tych spółek. Miszalski podkreślał również, że to nie on, a poprzednia władza odpowiada za wysokości tych premii i wynagrodzeń. Zapowiedział m.in. zmiany kadrowe w urzędzie miasta i redukcję etatów.
W przeszłości - w 2016 r. - w Krakowie była już inicjatywa referendum odwołującego włodarza miasta – dotyczyła ona prezydenta Jacka Majchrowskiego. Do głosowania jednak nie doszło, ponieważ inicjatorowi akcji – Łukaszowi Gibale i jego zwolennikom – nie udało zebrać się wystarczającej liczby podpisów pod wnioskiem o organizację referendum. (PAP)
bko/ mro/
Polska, Kraków









