Trzy osoby usłyszały zarzuty po kradzieżach kieszonkowych
Kryminalni z Komisariatu Policji I w Krakowie zauważyli na jednej z ulic w centrum dwóch mężczyzn, których zachowanie wzbudziło ich podejrzenia. Podczas obserwacji zobaczyli, jak jeden z nich podchodzi do kobiety, wyjmuje jej z kieszeni portfel i przekazuje go drugiemu. Mężczyźni wsiedli do tramwaju i podzielili się gotówką. Policjanci sprawdzili ich tożsamość, zatrzymali 27- i 40-latka, a następnie przewieźli ich do komisariatu.
Zgłoszenie od małżeństwa, które padło ofiarą kradzieży kieszonkowej w rejonie Rynku Głównego, otrzymali policjanci z ulicy Szerokiej. Kobieta poinformowała, że straciła plecak z portfelem, pieniędzmi i dokumentami. W plecaku znajdował się lokalizator, którym funkcjonariusze podążyli. Dotarli do kobiety, która na ich widok szybko się oddaliła, a następnie weszła do pobliskiej restauracji.
Policjanci sprawdzili kobietę i czekającego na nią mężczyznę. Byli to 34-latka i 51-latek; funkcjonariusze zatrzymali oboje i przewieźli do jednostki. Podczas przeszukania znaleźli przy kobiecie portfel z gotówką i dokumentami należącymi do innej osoby.
Materiał zebrany przez śledczych z Komisariatu Policji I w Krakowie pozwolił przedstawić 34-latce zarzut kradzieży szczególnie zuchwałej oraz przywłaszczenia karty bankomatowej i dokumentów zabranych z plecaka kobiety, która zgłosiła kradzież. Mężczyźni w wieku 27 i 40 lat usłyszeli zarzuty kradzieży szczególnie zuchwałej. Według ustaleń śledczych mieli też dokonać kradzieży 20 sierpnia 2026 r.; ich łupem padło prawie 2 tys. zł i dokumenty innej osoby. Odpowiedzą również za ukrywanie i posługiwanie się cudzym dokumentem.
Za ukrywanie i posługiwanie się cudzym dokumentem grozi do 2 lat więzienia. Za kradzież można otrzymać karę do 5 lat pozbawienia wolności, a za kradzież szczególnie zuchwałą – do 8 lat.
Źródło: KMP Kraków









