reklama
kategoria: Polityka
12 wrzesień 2026

Japoński naukowiec: Polska znana jest w Japonii głównie dzięki muzyce Chopina

zdjęcie: Japoński naukowiec: Polska znana jest w Japonii głównie dzięki muzyce Chopina / Warszawa, 13.10.2025. Popiersie Fryderyka Chopina w Muzeum Fryderyka Chopina w Warszawie, 13 bm. W stolicy trwa XIX Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina. (sko) PAP/Radek Pietruszka
Warszawa, 13.10.2025. Popiersie Fryderyka Chopina w Muzeum Fryderyka Chopina w Warszawie, 13 bm. W stolicy trwa XIX Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina. (sko) PAP/Radek Pietruszka
Polska znana jest w Japonii głównie dzięki muzyce Chopina - powiedział PAP kierownik Katedry Języka Polskiego Tokyo University of Foreign Studies prof. Koji Morita. Pytany o to z czym jeszcze kojarzy się Polska przyznał, że z filmami Wajdy, ceramiką z Bolesławca i pączkami.
REKLAMA

Niespodziewana dymisja pełnomocniczki rządu ds. promocji Polski Barbary Mróz-Gorgoń w połowie sierpnia zwróciła uwagę opinii publicznej na problemy związane z budowaniem wizerunku kraju za granicą. Pierwsze podejście rządu do budowy silnej marki okazało się falstartem, ale debata na ten temat toczy się cały czas w mediach.

Od końca lipca o wizerunku Polski PAP rozmawia z ekspertami i publicystami z krajów UE. Zdecydowaliśmy się rozszerzyć krąg rozmówców poza Europę. O tym, jak zmieniło się postrzeganie Polski w Japonii zapytaliśmy profesora Koji Moritę, kierownika Katedry Języka Polskiego Tokyo University of Foreign Studies (Tokijskiego Uniwersytetu Studiów Międzynarodowych). Prof. Morita doskonale zna Polskę, choćby dlatego, że studiował w Warszawie i wykładał w Krakowie. W Japonii stał się samozwańczym rzecznikiem i ambasadorem polskiej kultury i języka polskiego.

Zdaniem Mority Polska znana jest w Japonii głównie dzięki muzyce Fryderyka Chopina. – Dla Japończyków kluczem do polskiej kultury są jego mazurki i etiudy. Japończycy, a zwłaszcza pianiści kochają Chopina. Wielu z nich startuje w Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Fryderyka Chopina. To najlepszy dowód na wielką miłość do tego kompozytora – podkreślił.

Zapytany o to, dlaczego muzyka Chopina tak bardzo trafia do Japończyków prof. Morita przedstawił własną teorię. - Chopin potrafił wyrazić w swej muzyce głębokie emocje: miłość, samotność i tęsknotę za ojczyzną. Japończycy są zaś społeczeństwem, w którym ze względów kulturowych nie wypada wyrażać emocji, imperatywem jest zachowanie spokoju. Grając Chopina, mogą kanalizować własne emocje. Jego muzyka wypełnia pewną lukę, trafia do serc Japończyków - powiedział Morita.

Rozmówca PAP nie ma wątpliwości, że wielka popularność muzyki Chopina przekłada się na wzrost zainteresowania Polską i językiem polskim. – Co roku na polonistykę zgłasza się pianista bądź pianistka, argumentując, że chcą się uczyć języka Chopina, by jeszcze lepiej zrozumieć jego twórczość - podkreślił prof. Morita.

Zaznaczył, że „to szalenie ważne, bo wciąż wielu Japończykom wydaje się, że Chopin był Francuzem, w końcu przez 18 lat mieszkał w Paryżu”. - Ci, którzy pogrzebią trochę głębiej, dowiadują się, że jego ojczystym językiem była polszczyzna, bo do 20. roku życia mieszkał w Polsce, choć wtedy nie było jej na mapie. Polszczyzna miała wielki wpływ na muzykę tego kompozytora - ocenił.

Prof. Morita przyznał, że przeciętny Japończyk wciąż zbyt mało wie o Polsce, choć kraj ten staje się coraz bardziej widoczny w Japonii, choćby dlatego, że podróże stały się łatwiejsze. - LOT oferuje bezpośrednie połączenie z Warszawy do Tokio. W szczycie sezonu letniego są to dwa loty dziennie. To zbliża oba kraje do siebie – podkreślił. W 2025 roku Polskę odwiedziło 34 tys. Japończyków. Najbardziej popularne miejsca to Warszawa, Żelazowa Wola, Kraków, Wieliczka i Muzeum w Auschwitz. Japończycy zaczynają rozglądać się za mniej popularnymi, za to unikalnymi atrakcjami turystycznymi; w Polsce tego nie brakuje.

Zdaniem profesora Japończykom imponuje dynamiczny rozwój polskiej gospodarki. Według szacunków ekonomistów, jeśli nie nastąpi jakiś nagły kryzys, Polska dogoni Japonię w 2032 roku. - W Polsce działa ok. 400 japońskich firm, które oferują ponad 40 tys. miejsc pracy. Od mojego absolwenta pracującego w polskim konsulacie w Tokio wiem, że coraz więcej Japończyków stara się o wizy pracownicze, co znaczy, że wyjeżdżają do Polski do pracy. To zupełnie nowy trend — ocenił rozmówca PAP.

Zapytany o to, co można zrobić, by Japończycy mieli jeszcze lepsze zdanie o Polsce odpowiedział, że życzyłby sobie, żeby polskie firmy odważniej inwestowały w Japonii. - Mam w tym swój interes, bo absolwenci tokijskiej polonistyki szukają pracy, a jak na razie mogli ją znaleźć w ambasadzie RP, konsulacie czy Instytucie Polskim - precyzował. Z informacji resortu gospodarki wynika, że w Japonii zarejestrowanych jest osiem oddziałów firm z Polski (Fakro, Comarch, RTB House, CD Project, PLL LOT, 4F, YOPE, Meeting 15).

Prof. Morita zauważył, że Polskę i Japonię zbliżyła do siebie wojna w Ukrainie. - Mamy wspólnego wroga – Rosję. Już pod koniec XIX wieku połączyła nas niechęć do imperium rosyjskiego. Rosja była wtedy zaborcą Polski i arcyrywalem Japonii na Dalekim Wschodzie. Dziś Rosja zagraża zarówno Polsce, jak i Japonii, w szczególności wyspie Hokkaido. Putin niedawno odwiedził Kuryle, co wywołało oburzenie w Tokio — podkreślił.

Polonista z Tokio zwrócił uwagę na fakt, że Polska stała się miejscem, z którego wszystkie japońskie delegacje jadą do Kijowa. - Japońskie firmy, które wezmą udział w odbudowie Ukrainy, będą miały swoje centra logistyczne w Polsce. Polska i Japonia zgadzają się w kwestii zasadniczej – Ukraina musi być niepodległa i suwerenna, także dla naszego dobra - mówił.

O Polsce w japońskich mediach było głośno w kwietniu br. kiedy z wizytą w Tokio był premier Donald Tusk. - Na przyjęciu w ambasadzie nawiązał do słów Lecha Wałęsy z 1980 roku, że Polska będzie drugą Japonią. Wtedy było to nieosiągalne marzenie, dziś jesteście blisko – przyznał Morita. Rozmówca PAP podkreślił, że jako kierownik Katedry Języka Polskiego Tokijskiego Uniwersytetu Studiów Międzynarodowych stara się promować kulturę i język polski. Wskazał, że jego uczelnia wydaje podręczniki do nauki polszczyzny, także takie, które pozwalają studentom poznać szersze tło kulturowe jak np. „Trzydzieści filmów do nauki języka polskiego”.

Podręcznik ten ukazał się w 2026 roku w 100-lecie urodzin Andrzeja Wajdy. W opinii Mority „dzięki filmom Andrzeja Wajdy w Japonii zaistniało szerzej polskie kino”. - Najbardziej znane są „Kanał” i „Popiół i diament”. Choć są to produkcje z końca lat 50. XX wieku, to kino Wajdy wciąż trafia do Japończyków. Z pozostałych reżyserów ceniony jest Kieślowski. Znana jest też „Ida” Pawła Pawlikowskiego, głównie dzięki Oscarowi. Roman Polański uznawany jest za światowego reżysera, nie kojarzy się go w Japonii z Polską. Osobiście bardzo lubię „Nóż w wodzie” – powiedział. Jeśli chodzi o literaturę, w Japonii znani i tłumaczeni są przede wszystkim polscy nobliści – Czesław Miłosz, Wisława Szymborska i Olga Tokarczuk, ale także Stanisław Lem, Witold Gombrowicz i Bruno Schulz.

Rozmówca PAP ocenił, że problemem jest brak konkretnej marki, która jednoznacznie kojarzyłaby się z Polską. Zapytany o to, czy jakieś polskie produkty są szczególnie cenione w Japonii, prof. Morita odparł, że „karierę robią pączki”. - Meiko Sakamoto, jedna z naszych absolwentek, założyła na obrzeżach Tokio pączkarnię. W 2022 roku pisały o niej „Wysokie Obcasy”. Na naszym uniwersytecie co roku organizujemy juwenalia. Studenci pierwszego roku polonistyki organizują wtedy polską restaurację i pieką m.in. pączki. Ustawia się po nie najdłuższa na juwenaliach kolejka — podkreślił prof. Morita.

Rozmówca PAP wskazał, że coraz większą popularnością wśród Japonek cieszy się ceramika z Bolesławca, głównie dlatego, że jest ręcznie malowana. - W epoce masowej produkcji Japończycy szukają czegoś unikatowego, a takie są wzory z Bolesławca — powiedział. Jak dodał, kubki czy talerze z tamtejszej fabryki wyrobów ceramicznych są dużo droższe niż w Polsce, a niektóre Japonki uznają je za obiekty kolekcjonerskie.

Zapytany, dlaczego został polonistą w Tokio, prof. Morita przyznał, że na początku studiował rusycystykę, ale chciał poznać inny język słowiański, bo na początku lat 90. w Japonii było dużo rusycystów. - Pomyślałem sobie, że skoro Rosja to kraj prawosławny, to wybiorę język największego słowiańskiego kraju katolickiego - opowiadał. W 1995 roku pojechał pierwszy raz do Polski. Był wtedy studentem trzeciego roku slawistyki. - Rok studiowałem na warszawskiej polonistyce. Zauroczyła mnie atmosfera na tym wydziale. Studia skończyłem w Japonii, ale do Polski wróciłem pisać doktorat. W 2005 roku Instytut Slawistyki PAN nadał mi stopień doktora nauk humanistycznych za rozprawę „Przemiany socjolingwistyczne w polskich społecznościach na Litwie i Białorusi. Studium porównawcze” - powiedział.

Prof. Morita badania terenowe prowadził w polskich wioskach w rejonie trockim na Litwie i w rejonie iwienieckim na Białorusi. Jak podkreślił, żyli tam wtedy jeszcze Polacy urodzeni w okresie międzywojennym, kiedy te tereny należały do Polski. - Analizowałem ich kresową polszczyznę, która znacznie różniła się od tej używanej we współczesnej Polsce. Następnie dostałem etat na UJ na japonistyce. W Krakowie mieszkałem 5 lat, a następnie wróciłem do Japonii, gdzie najpierw wykładałem język rosyjski na rusycystyce w Kobe, a potem wygrałem konkurs na kierownika polonistyki w Tokio - wspominał.

Tokijska polonistyka ma kilkuset absolwentów, co roku przyjmowanych jest ok. 15 osób.

Jacek Pawlicki (PAP)

jap/ rbk/



Polska, Warszawa

PRZECZYTAJ JESZCZE
Zamieszczone na stronach internetowych portali działających w grupie Twoje-Miasto materiały sygnowane skrótem „PAP” objęte są ochroną polskiego i międzynarodowego prawa własności intelektualnej. Jakiekolwiek wykorzystanie tych materiałów, w tym w celu eksploracji tekstów i danych, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dotyczącymi dozwolonego użytku osobistego, jest zabronione.
pogoda Kraków
16.2°C
wschód słońca: 06:10
zachód słońca: 19:02
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Krakowie

kiedy
2026-09-12 19:00
miejsce
Teatr Przypadków Feralnych,...
wstęp biletowany
kiedy
2026-09-12 19:00
miejsce
Kino Kijów Centrum, Kraków, Al....
wstęp biletowany
kiedy
2026-09-12 20:00
miejsce
Nowohuckie Centrum Kultury,...
wstęp biletowany
kiedy
2026-09-12 20:00
miejsce
Auditorium Maximum UJ, Kraków,...
wstęp biletowany